Nie ma jednej przyczyny autyzmu

Obecnie ONZ uważa, że autyzm zaraz obok AIDS, cukrzycy oraz rozmaitych nowotworów jest jednym z największych zagrożeń zdrowotnych dla ludzi. To zaburzenie neurorozwojowe, które posiada bardzo zróżnicowany charakter i kształtuje się indywidualnie w zależności od przypadku. Oznacza to, że objawy również mogą być dość zróżnicowane, jednak w pierwszym okresie rozwoju zaburzenia te dotyczą głównie problemów w rozwoju przetwarzania bodźców sensorycznych, co pozwala wyodrębnić pewne ogólne symptomy, pomagające poprawnie zdiagnozować autyzm.

Niestety nie istnieje jedna przyczyna wystąpienia autyzmu. U każdej osoby do schorzenia może doprowadzić zupełnie inny zestaw czynników. Przyczyny mogą wiązać się z czynnikami genetycznymi, powikłaniami okresu płodowego oraz z zaburzeniami okołoporodowymi. Sam autyzm również nie jest jednolity, ponieważ wśród osób z zaburzeniem są poważnie niepełnosprawne oraz całkiem dobrze funkcjonujące w społeczeństwie. Duże znaczenie ma tutaj wcześnie postawiona diagnoza, która jest w stanie znacznie pomóc dziecku.

Niepokojące symptomy
W trakcie pierwszego roku życia dziecka objawy zagrożenia wystąpieniem autyzmu dotyczą głównie ograniczenia kontaktu wzrokowego oraz braku reakcji na wołanie do maluszka po imieniu. Kolejnym niepokojącym symptomem jest to, że dziecko nie szuka i nie odwzajemnia kontaktu wzrokowego z innymi osobami lub kontakt ten jest wyjątkowo krótki. W trakcie drugiego powinno wzbudzić nas niepokój, gdy dziecko nie posiada umiejętności uwspólniania uwagi poprzez kontakt wzrokowy, nie reaguje na wskazywany przedmiot i nie podąża wzrokiem za wskazaniem rodzica, brak rozwoju jakichkolwiek zabaw oraz brak zainteresowania innymi dziećmi. Jako niepokojące objawy w całym okresie od pierwszego do trzeciego roku życia wymienia się brak rozwoju mowy, czyli brak gaworzenia, sklejania razem słów, zamilknięcie. Autystyczne dzieci posiadają też powtarzalne, stereotypowe wzory zachowań oraz nawyki, jak kręcenie się w kółko czy przywiązanie do rutyny.

Korzyści terapii
Rodzice często bagatelizują problemy z dzieckiem, tłumacząc, że „dzieci tak mają” albo „może z tego wyrośnie”. Wszelkie niepokojące symptomy powinny wzmagać naszą czujność i dlatego zawsze warto konsultować się ze specjalistami. Choć autyzm jest nieuleczalny, to wczesna terapia może znacznie złagodzić objawy i nie dopuścić do głębszego rozwoju zaburzenia. Najlepiej, kiedy można rozpocząć interwencję, kiedy pojawiają się pierwsze symptomy autyzmu, jeszcze przed ostateczną diagnozą. Chodzi o to, żeby pracować z dzieckiem nad pojedynczymi deficytami, jak brak kontaktu wzrokowego czy reakcji na wołanie po imieniu. Intensywna interakcja twarzą w twarz z maluszkiem pomaga trenować jego uwagę wzrokową i słuchową. Poprzez intensywne ćwiczenia rodzice mogą wzmocnić kontakt wzrokowy oraz stymulować reakcję dziecka na bodźce zewnętrzne. Pamiętajmy, że zbyt późno leczony autyzm może doprowadzić do bardzo poważnych zaburzeń w obrębie funkcjonowania, co znacznie utrudnia życie dorosłe. Osoby autystyczne nie poddane terapii mają ogromne problemy z nawiązywaniem kontaktu z innymi ludźmi oraz nie potrafią przystopować się do zmieniającego otoczenia.