System rodzicielstwa zastępczego w Anglii



System rodzicielstwa zastępczego w Anglii na przykładzie pracy konkretnej rodziny

Chciałabym się z Państwem podzielić swoimi doświadczeniami ze swoistego stażu, który odbyłam w Anglii. Przez okres jednego roku mieszkałam w rodzinie zastępczej, która taką funkcję pełni od ponad piętnastu lat. Mieszkając z mini miałam możliwość przypatrzenia się z bliska codziennej pracy doświadczonych rodziców zastępczych. Razem z nimi brałam udział w panelach kwalifikacyjnych i panelach roboczych dotyczących powierzonych im dzieci. Byłam świadkiem ogromnego wsparcia jakie ta rodzina otrzymuje od całego zespołu specjalistów. Byłam również świadkiem ich pracy z rodzicami biologicznymi dzieci pozostającymi pod ich opieką.

Kiedy opowiadałam o tym, jak wygląda sytuacja w Polsce, przed jakimi wyzwaniami stają nasze rodziny zastępcze oraz jakie mamy sukcesy; cały czas słyszałam jedną odpowiedź - moi rozmówcy kiwali ze zrozumieniem głowami i mówili: "To wszystko brzmi bardzo podobnie, myśmy też tak zaczynali, u nas też tak było i dokładnie takie samo podejście mieli nasi pracownicy socjalni. Tyle tylko, że było to 40 lat temu". Oni sami przyznają, że przez ten czas popełnili bardzo wiele błędów. Założenia systemu, które sobie sami wyznaczyli musiały ulec weryfikacji, poprawkom, usprawnieniom. Rozwiązania, które okazały się w praktyce słuszne - starano się wzmacniać i jeszcze poprawiać. Inne - okazały się zupełnie błędne i trzeba było z nich zrezygnować. Przez ostatnie 40 lat Brytyjczycy mieli czas na zebranie doświadczeń, wyciągnięcie z nich wniosków i weryfikację systemu opieki zastępczej.

Anglicy, z którymi miałam kontakt patrzą na to co dzieje się w Polsce bardzo optymistycznie. Są pewni, że my również wypracujemy słuszne rozwiązania i dojdziemy do tego, co oni już osiągnęli. Mam tylko nadzieję, że nam nie zajmie to 40 lat. Skorzystajmy z doświadczeń innych i skróćmy sobie drogę do sukcesu. Nie trzeba wyważać raz już otwartych drzwi, trzeba tylko być otwartym i spróbować gotowych i co najważniejsze sprawdzonych już metod.

W trakcie swojej wypowiedzi nie chciałabym mówić Państwu o aktach prawnych, konwencjach, prawach i obowiązkach jakie funkcjonują na tamtym rynku. Te rzeczy w najmniejszym stopniu uda nam się od razu przenieść na polski grunt, czy w jakimś sensie skopiować. Chciałabym Państwu natomiast opowiedzieć o konkretnej rodzinie, o konkretnych dzieciach, o zaobserwowanych konkretnych rozwiązaniach, żebyście poczuli Państwo te "miękkie sprawy", dotyczące stosunku do rodziców zastępczych i podejścia do ich pracy, docenienia ich wartości jako członków całego zespołu specjalistów pracujących z dziećmi.

KWALIFIKACJA

Zacznę może od procesu kwalifikacji. Kwalifikacja na rodzinę zastępczą w Anglii jest stosunkowo podobna do naszej. Opiera się na rozmowach, wywiadach, zbieraniu opinii środowiskowych i w miejscu pracy, zaświadczeń dotyczących stanu zdrowia itd.. Wszystkie te dokumenty trzeba zgromadzić i złożyć w odpowiedniej instytucji. Sam proces trwa prawie rok i nie jest łatwy. Te trudności wykluczają praktycznie tych, którzy, jak wspomniał mój przedmówca, chcieliby zajmować się zastępczym rodzicielstwem dla pieniędzy. Żeby zasiąść na końcu przed panelem kwalifikacyjnym trzeba być naprawdę dobrze przygotowanym, dobrze zmotywowanym i już właściwie przeszkolonym, by móc zaprezentować się tak, aby być tą kwalifikacją objętym. Różnica polega na tym, że taką kwalifikację rodzice zastępczy dostają praktycznie na rok lub kilkanaście miesięcy. Po tym okresie, znowu zasiadają przed panelem kwalifikacyjnym i na nowo są kwalifikowani. Omawia się wtedy sukcesy i porażki, których doświadczyli w minionym okresie. Wtedy również analizowane są zmiany jakie zaszły w ich rodzinie (np. narodziny własnych dzieci, zmiana pracy ojca itp.). W Anglii na rodzinę zastępczą patrzy się jak na swoiste, bardzo cenne narzędzie w rękach pracowników pomocy społecznej. Wszyscy starają się, aby ta rodzina jak najdłużej pełniła swoją funkcję i raz przeszkolona, mogła taką pracę wykonywać przez wiele, wiele lat. Miałam wrażenie, że cały zespół profesjonalistów jakby "krąży" wokół rodziców zastępczych, wspiera ich i chroni na każdym etapie, w każdym trudnym momencie, kiedy tego wsparcia potrzebują. Wszystkim zależy, aby oni wytrwali, nie zrezygnowali, aby ułatwić im codzienne życie oraz by ich praca była najbardziej efektywna, bo wtedy będzie najlepsza dla dzieci, które są im powierzone.

POZIOMY ROZWOJU ZAWODOWEGO

Różnica między naszymi systemami polega również na tym, że w Anglii wprowadzono tzw. poziomy kariery. Nowi rodzice, którzy dopiero co uzyskali kwalifikację są na poziomie pierwszym. Aby traktowali oni swoją pracę jako profesję oraz aby ich zmotywować wprowadzono poziomy kariery zawodowej rodziców zastępczych. Wspomniane poziomy wiążą się z wysokością wynagrodzenia za ich pracę (nie z wysokością kwot na pokrycie utrzymania dzieci). Żeby dać Państwu przykład różnicy - rodzic zastępczy będący na pierwszym poziomie otrzymuje np. 70 GBP tygodniowej pensji, a rodzic będący na poziomie czwartym - 240 GBP. Jest to narzędzie motywujące do tego, aby swoje kwalifikacje podnosić. W jaki sposób można przejść z poziomu na poziom? Odbywa się to decyzją panelu kwalifikacyjnego i zależy z jednej strony od stażu pracy jako rodzic zastępczy, z drugiej strony od ilości odbytych szkoleń. Rodzice zastępczy w Anglii otrzymują listę 10-20 obligatoryjnych szkoleń w roku, z których należy wybrać dwa i na nie się stawić. Pozostawiona jest tutaj możliwość wyboru i dostosowania rodzaju szkolenia do własnych potrzeb. Jeśli ktoś wychowuje dzieci z ADHD, to wybierze szkolenie o takiej tematyce. Rodzic mający dziecko z FAS, wybierze szkolenie dotyczące FAS. Dodatkowo istnieje lista szkoleń nieobligatoryjnych, ale bezpłatnych, na które rodzice są zapraszani. Poza tym są szkolenia płatne, dosyć drogie, z których rodzice mogą skorzystać. Wykazują oni wiele zaangażowania i wysiłku, by móc je odbyć. Praca rodzica zastępczego traktowana jest jako profesja, jako zawód, dlatego wymaga się przede wszystkim stałego podnoszenia swoich kwalifikacji zawodowych i przeciwdziałania wypaleniu zawodowemu.

ZASADY

W Anglii przestrzega się kilku podstawowych zasad przy podejmowaniu decyzji o umieszczenia dziecka w rodzinie zastępczej. Pierwsza z nich, to taka, że przyjęte dziecko musi mieć osobny pokój i nie może go dzielić z żadnym innym dzieckiem. Kolejna zasada to wiek - do rodziny powierza się dziecko, które jest co najmniej 3-4 lata młodsze od najmłodszego dziecka przebywającego na stałe w tej rodzinie. Ilość powierzanych dzieci powinna być jak najmniejsza. W rodzinie, która podejmuje się pracy zastępczej nie umieszcza się nigdy więcej niż trojga dzieci (oczywiście z wyjątkiem rodzeństwa). Dodatkowo, nigdy nie umieszcza się tych dzieci jednocześnie, ale kolejno pozwala się na kilkumiesięczną adaptację w rodzinie każdego z nich. W pracy rodziców zastępczych chodzi głównie i indywidualną pracę z każdym wychowankiem, a nie o "wciskanie" im na siłę maksymalnej ilości dzieci. Trudne dzieci wymagają poświęcenia dużej ilości czasu i stałej opieki rodziców. Praktyka pokazała, że większa ilość dzieci obniża jakość opieki i prowadzi do szybszego wypalenia rodziców. Wykwalifikowani rodzice rezygnowali z pracy, bo koszt emocjonalny dla ich własnych dzieci oraz dla współmałżonków był zbyt wysoki. Dzieci biologiczne także potrzebowały rodziców.

WYŻSZE KOSZTY W DUŻYCH MIASTACH

W Anglii, podobnie jak u nas, istniały kłopoty z rekrutacją rodziców zastępczych w Londynie i innych dużych miastach. Łatwiej było takie rodziny pozyskać w małych miejscowościach lub na wsiach. Dzieci są jednak wszędzie i konieczne było tworzenie rodzin szczególnie w Londynie. Zastanawiano się z czego wynika taka sytuacja. Po pewnym czasie wywnioskowano, że koszty utrzymania dziecka w stolicy są znacznie wyższe niż na wsi. Zwiększono więc wynagrodzenie rodzin w Londynie i wtedy łatwiej było je znaleźć.

POSTRZEGANIE RODZICÓW ZASTĘPCZYCH

Kiedyś o opiece nad dzieckiem poza rodziną myślano w kategoriach zapewnienia dzieciom podstawowych warunków - wiktu i opierunku oraz dobrego serca opiekunów. Doświadczenie pokazało jednak, że to jest dopiero punkt startowy i konieczne minimum. Oczywiście odpowiednie odżywianie i czyste łóżeczko są ważne, ale ważne są również pozalekcyjne zajęcia dodatkowe, pomoc reedukacyjna, prowadzona terapia - bo dopiero one dają efekty i szanse na prawidłowy rozwój dziecka i sukces rodziny zastępczej. Początkowo rozliczano rodziców zastępczych z każdego wydanego funta, sprawdzano porządek w ich domach i ilość przysłowiowego kurzu na półce. Dziś już nikt tego nie robi, bo nie przyniosło to żadnych pozytywnych efektów, a dla dzieci liczyło się zupełnie co innego. Nie da się w żaden sposób rozliczyć tego, co one otrzymują od rodziców zastępczych i co pozwala im budować własne życie. Doświadczenie pokazało, że tylko maksymalne i wszechstronne wsparcie rodziców zastępczych przyczyni się do sukcesu w wychowaniu powierzonych dzieci.

PREDYSPOZYCJE

Wielokrotnie pytałam o predyspozycje osobowościowe kandydatów - jakie osoby są w stanie otrzymać kwalifikację na rodziców zastępczych. Podobnie jak u nas należy spełnić podstawowe warunki typu pełnoletniość, niekaralność, odpowiednie warunki mieszkaniowe, umożliwiające przyjęcie dzieci. Nie jest wymagane wykształcenie wyższe czy zawarty związek małżeński. Szukając rodziców zastępczych zwraca się uwagę raczej na specyficzny rys charakteru, osobowość kandydata, a nie wykształcenie. Muszą to być ludzie otwarci przede wszystkim na współpracę - dlatego, że opieka zastępcza w Anglii to praca w zespole. Rodzice zastępczy są na pewno najważniejszym ogniwem tego zespołu, ale muszą potrafić współpracować z innymi członkami - terapeutami, specjalistami, którzy dają im wsparcie. Muszą być otwarci na sugestie, umieć przyjąć rady i je zastosować. Nie mogą to być jedynie osoby z tzw. "sercem na dłoni", które uważają, że wystarczy dzieci kochać i na pewno wszystko będzie dobrze. Ludzie o bardzo miękkim sercu, po prostu nie sprawdzają się w tej roli. Anglicy już to sprawdzili. Do tej pracy potrzeba osób zdecydowanych, z mocnym kręgosłupem, które będą "walczyły" o dzieci w ich środowisku rodzinnym, zamieszkania, w szkole, nawet z ich rodzicami biologicznymi. W Anglii praca z rodziną biologiczną prowadzona jest bardzo intensywnie i często za pośrednictwem rodziców zastępczych. Do tej pracy potrzeba osób, które potrafią oprzeć się także powierzonemu dziecku, potrafią zareagować na jego manipulację. Na wyspie istnieją nadal placówki opiekuńcze stałego pobytu, przeznaczone dla dzieci, które ze względu na swoje zaburzenia nie mogą mieszkać w rodzinie. Jeśli umieści się je w rodzinie zastępczej, to zwykle pozostają tam bardzo krótko, przechodzą z jednej do drugiej, bo żadna rodzina tego nie wytrzymuje.

Rodzina, o której chciałabym opowiedzieć, mając czworo swoich biologicznych dzieci, zgłosiła swoją gotowość zostania rodziną zastępczą. Ich dzieci były wtedy w wieku około 3, 7, 10 i 11 lat. Matka jest w wykształcenia nauczycielem i wydawało jej się, że mimo własnej gromadki, jeszcze komuś będą mogli pomóc. W Anglii jest zasada, której bardzo się przestrzega, że dzieci umieszczane w rodzinie zastępczej są minimum trzy lata młodsze od najmłodszego dziecka mieszkającego na stałe w tej rodzinie. W związku z tym, rodzina o której opowiadam została zakwalifikowana jako pogotowie opiekuńcze dla noworodków lub niemowląt. W takim charakterze rozpoczęli swoją pracę. Otrzymywali dzieci na krótkie okresy czasu - tydzień, dwa, kilka tygodni, do momentu uregulowania sytuacji i możliwości powrotu dziecka do rodziny biologicznej lub adopcyjnej. Część dzieci przenoszona była od nich do długoterminowych rodzin zastępczych. Jedno z dzieci, które przyjęli do siebie w ramach pogotowia, zdecydowali się po jakimś czasie adoptować. Rozpoczęli więc procedurę adopcyjną, zakończoną sukcesem. Otrzymali kwalifikację na rodziców adopcyjnych i tym samym przekształcili się z rodziny zastępczej w adopcyjną. Następnie po wielu miesiącach adaptacji nowego członka rodziny i mając już pięcioro dzieci, rozpoczęli pracę jako tzw. "respite carers".

RESPITE CARERS

Tej formy rodzicielstwa zastępczego nie ma jeszcze w Polsce. Są to rodziny, które pełnią funkcję pomocniczą w stosunku do rodzin biologicznych i innych rodzin zastępczych. Przykładowo przyjmują oni dzieci na jeden lub dwa weekendy w miesiącu.

Moja zaprzyjaźniona rodzina przyjmuje już od kilku lat dwoje dzieci z rodziny biologicznej rodziców chorych psychicznie. Dzieci mieszkają u nich przez jeden tydzień, co sześć kolejnych tygodni. Ich mama przebywa w tym czasie w szpitalu psychiatrycznym, na tzw. "ustawianiu" leczenia. Oczywiste jest, że obie rodziny mieszkają stosunkowo niedaleko siebie. Dzieci cały czas chodzą do swojej szkoły i na wszelkie zajęcia dodatkowe. Mimo czasowej nieobecności matki, nie są wyrywane ze swojego środowiska i dokąd to tylko będzie możliwe pozostaną w swojej biologicznej rodzinie. Im więcej wsparcia otrzyma ich mama, tym dłużej będą mogły z nią pozostać i moment stałego umieszczenia ich poza rodziną biologiczną zostanie jak najdalej odsunięty w czasie. Stan zdrowia matki biologicznej stale się pogarsza. Jest oczywiste, że jej dzieci nie będą mogły przy niej pozostać do pełnoletniości. Wszyscy robią jednak wszystko, by ten moment nastąpił jak najpóźniej. W tej chwili dzieci są z matką emocjonalnie związane, bardzo ją kochają i są przez nią kochane. Ogromny wysiłek wielu zaangażowanych ludzi ma odsunąć ten przykry moment, chociaż nikt nie ma złudzeń, że z nałogu nie da się już mamy wyrwać. Dzieci będą starsze i dojrzalsze, kiedy przyjdzie im się zmierzyć z koniecznością odejścia z domu.

Rodziny pracujące jako "respite carers" przyjmują również dzieci niepełnosprawne, zarówno z rodzin biologicznych jak i innych zastępczych na krótkie okresy czasu. Daje to możliwość odpoczynku ich stałym opiekunom, odbycia koniecznego wyjazdu oraz czas na zajęcie się własnymi dziećmi itd. Takie rodziny opiekują się również dziećmi z innych rodzin zastępczych, w czasie kiedy rodzice są na urlopie, na który nie mogą zabrać swoich wychowanków. W Anglii rodzice zastępczy maja prawo do urlopu i mimo, że jest taka możliwość, stosunkowo niewielu z nich z tego korzysta. Są jednak takie sytuacje, tak trudne dzieci - że trzeba z tej formy odciążenia czasowego skorzystać. Dotyczy to na pewno dzieci z dużymi dysfunkcjami, wymagającymi bardzo specjalistycznej opieki, której na wyjeździe nie można im zapewnić. Kolejną grupą są dzieci bardzo trudne, których rodzice zastępczy muszą co jakiś czas "naładować swoje akumulatory", aby mogli swoją pracę wykonywać prawidłowo i ze zmęczenia po prostu z niej nie zrezygnowali. Dobrym przykładem jest sytuacja, w której przyjęliśmy do siebie dziewczynkę przebywającą w innej rodzinie zastępczej na okres miesiąca. Jej rodzice zastępczy wyjechali na miesiąc wakacji, na inny kontynent i nie mogli jej ze sobą zabrać. Był to zresztą okres roku szkolnego, ale też ten czas pobytu u nas miał posłużyć do tego, by podjąć ostateczną decyzję o rozdzieleniu tego dziecka z biologicznym bratem. W efekcie, moi przyjaciele po miesiącu zdecydowali się zostać dla niej długoterminową rodziną zastępczą - tzn. zaoferowali jej dom przynajmniej do pełnoletniości. Dzisiaj - po blisko 3 latach od tamtej pory, rozpoczęli procedurę adopcyjną i dziewczynka ta zostanie już u nich na stałe. Jej brat był początkowo umieszczony w ośrodku terapeutycznym, po czym znaleziono dla niego również rodzinę adopcyjną. Pracownicy opieki społecznej pracują nad tym, by oboje zostali adoptowani mniej więcej w tym samym okresie.

PRACOWNICY SOCJALNI

Pracownicy socjalni dzielą się w Anglii na dwie grupy: pracowników odpowiedzialnych za dzieci i pracowników odpowiedzialnych za rodziców zastępczych. Każde dziecko umieszczane w rodzinie zastępczej ma swojego opiekuna socjalnego. Ta osoba pisze dla niego plan wychowawczy, a potem pilnuje jego realizacji, decyduje także o miejscu pobytu dziecka. Każda rodzina ma również swojego opiekuna, który ją wizytuje i rozmawia o potrzebach rodziny - jak może ją wesprzeć i pomóc w wykonywaniu codziennej pracy. Opiekun rodziny reprezentuje ją w trakcie spotkań panelowych i dba między innymi, by "jego" rodzina nie była przeciążona, nie załamała się i pracowała w jak największym komforcie. Podam Państwu taki przykład - kiedy rodzice mojej przyjaciółki kolejno umierali na raka, przez wiele miesięcy przebywali na oddziałach onkologicznych i byli poddawali terapii, wtedy opiekun socjalny ich rodziny dbał o to, by nowe dzieci nie były im powierzane.. Dano im czas na uporządkowanie spraw rodzinnych i dojście do siebie po śmierci bliskich. Podobna sytuacja miała miejsce wtedy, gdy ich biologiczna córka przechodziła okres buntu nastolatków. Ponownie dano im czas na zajęcie się własnym dzieckiem i przeprowadzenie go przez trudny okres dorastania. Pracownik socjalny, który jest opiekunem ich rodziny to po prostu przyjaciel. To ktoś kto przychodzi, siada z kubkiem herbaty przy kuchennym stole i któremu można powiedzieć wszystko, co dotyczy dzieci i prowadzonej z nimi pracy. Ta osoba wspiera zarówno rodziców jak i ich dzieci biologiczne. Wielokrotnie dziwiłam się temu podejściu, bo wydawało mi się, że należy wspierać głównie dzieci. Odpowiadano mi, że dopiero wtedy kiedy dana rodzina będzie szczęśliwa, relacje między małżonkami będą poprawne i rozwiązane zostaną kłopoty z ich własnymi dziećmi, dzieci przyjmowane będą też szczęśliwe.

RÓŻNE FORMY RODZICIELSTWA ZASTĘPCZEGO

Wszystkie te przykłady podaję po to, by zwrócić Państwa uwagę na różne formy rodzicielstwa zastępczego, możliwe do zrealizowania w tej samej rodzinie. Raz przeszkolona rodzina zastępcza w Anglii, przez lata swego życia w pewnym sensie ewaluuje. Zmiany wynikają z potrzeb dzieci, z którymi się zetknęli, ale też z ich rozwoju jako małżonków i rodziców. Młoda rodzina, która dopiero zaczyna pracę i ma własne małe dzieci chętniej zajmuje się noworodkami i niemowlętami. W miarę upływu lat, Ci rodzice nabierają nowych umiejętności, gromadzą doświadczenia i są gotowi do przyjęcia dzieci starszych i tym samym trudniejszych. Rodzice do tego dojrzewają i sami decydują się na taki wybór. Po wielu latach pracy w rodzicielstwie zastępczym, rodziny zwykle się specjalizują. Jeśli miały kontakt np. z dziećmi z dysleksją - to uczą się takim dzieciom pomagać i potem chętnie proszą o umieszczenie u nich właśnie dzieci z dysleksją. Mają już bowiem odpowiednie materiały, potrzebne pomoce dydaktyczne do pracy z nimi i mają doświadczenie jak taką pracę prowadzić.

ELASTYCZNOŚĆ I PRZYGOTOWANIE NA PORAŻKI

W Anglii podejście pracowników socjalnych do rodziców zastępczych jest bardzo elastyczne. Rodzina zakwalifikowana jako pogotowie opiekuńcze, ma prawo po jakimś czasie zmienić swój profil i przekształcić się w inną formę rodzicielstwa zastępczego - zostać np. krótkoterminową rodziną zastępczą. Jeśli w praktyce sprawdziła, że taka forma pracy jest dla niej lepsza, to umożliwienie jej tego będzie tylko z korzyścią dla dzieci. Ważną rzeczą jest również przygotowanie na porażki i nie obarczanie rodziców zastępczych winą za wszelkie niepowodzenia. Jeśli na rodzinę zastępczą popatrzymy w dłuższym horyzoncie czasowym i przyjmiemy, że będzie ona pełniła swoją rolę przez około 20-30 lat, to jest pewne, że w tym okresie odniesie ona wiele sukcesów, ale i kilka porażek. Znajdą się takie dzieci, które będą musieli oddać do innej rodziny zastępczej, czy nawet do placówki. Znajdą się również takie dzieci, które mimo wysiłków, nie będą potrafiły skorzystać z ich pomocy. Jest to rzecz normalna i doświadczeni pracownicy opieki społecznej są na to przygotowani, a dodatkowo potrafią przygotować do takiej sytuacji rodziców zastępczych. Pomogą im przetrwać trudny okres, wyciągnąć odpowiednie wnioski i dalej pracować .

PRACA Z RODZINĄ BIOLOGICZNĄ

Praca z rodzicami biologicznymi dzieci często prowadzi się za pośrednictwem rodziców zastępczych. Starają się oni uczyć ich odpowiedzialnego podejścia do wychowania dzieci, a czasem podstawowych umiejętności pielęgnacyjnych i wychowawczych. Przykładem niech będzie cotygodniowe spotkanie matki biologicznej i zastępczej, w czasie którego omawiają one trudności wychowawcze z dziećmi, metody pracy, które powinny być jednolite zarówno w domu rodzinnym jak i zastępczym. Matka zastępcza sama opiekuje się dziećmi i wykonuje czynności dnia codziennego, pomaga w nauce, kładzie spać itd. Dlatego jej będzie najłatwiej nauczyć matkę biologiczną pewnych zasad, bo może powołać się na konkretne sytuacje i reakcje tych konkretnych dzieci.

Mam nadzieję, że to opowiadanie o konkretnej rodzinie pozwoliło na pokazanie Państwu praktyki zastępczego rodzicielstwa i pozwoliło poczuć atmosferę jaka w Anglii otacza rodziców zastępczych.

Referat został wygłoszony na Sympozjum w Szkole Wyższej Przymierza Rodzin, które odbyło się 22.06.2007, pt.: "ZAPOBIEGANIE SIEROCTWU SPOŁECZNEMU - DZIEŃ DZISIEJSZY I SZANSE"

Iza Ratyńska
Fundacja Rodzin Adopcyjnych

www.adopcja.org.pl

Poprzedni Home Następny