Uciekinierzy z konieczności



Poriomania, chorobliwy, niepohamowany i niecelowy popęd do wędrowania, pojawiający się bez przyczyny i mijający po pewnym czasie. Spotykany jest najczęściej u młodzieży i wynika z chęci uniknięcia konfliktów bądź trudności życiowych. U ludzi dorosłych występuje najczęściej w różnych przypadkach niedostosowania społecznego. Towarzyszy niekiedy niektórym chorobom psychicznym,

Fugi, ucieczkowe działania impulsywne, np. skłonność do bezcelowych wędrówek - poriomania, do włóczęgostwa - dromomania. Rzadko występują w postaci tzw. zamroczenia jasnego, kiedy to człowiek wykonuje różne czynności, wędruje, nawiązuje kontakty niezgodne z dotychczasową osobowością. Stan ten jest objęty niepamięcią. Objaw znamienny dla padaczki, częściej jednak spotykany w zaburzeniach osobowości, zwłaszcza typu histerycznego.



motto

Ucieczki dziecka z domu nie zawsze wynikają z błędów wychowawczych rodziców, czy opiekunów w domach dziecka. Ucieczki dzieci z domu zwykliśmy kłaść na karb nudy, jednak ich przyczyną może być też rzadka choroba.

Fuga - jedna z odmian padaczki usprawiedliwia rodziców

Uciekinierzy z konieczności

Ucieczki dzieci z domu, zjawisko nasilające się zawsze podczas wakacji, zwykło się kłaść na karb nudy wynikającej z nadmiaru wolnego czasu, chęci wyruszenia w "szeroki świat", często również konfliktów z rodzicami i problemów domowych. Nie zawsze jednak są to prawdziwe przyczyny.

Niewielu rodziców i pedagogów świadomych jest faktu istnienia choroby, mogącej być za takie ucieczki odpowiedzialną. Faga - jedna z odmian padaczki - wciąż jest jednostką chorobową mało znaną i trudno rozpoznawalną przez większość psychologów. W większości wypadków pozwala ją wykryć badanie elektroencefalograficzne (tzw. EEG). Problem w tym, że istnieją także odmiany nie dające zmian w zapisie EEG.

Michał miał 7 lat, gdy z jednego ze śląskich domów dziecka trafił do rodziny zastępczej. Wkrótce uciekł z domu po raz pierwszy. Odnaleziony, uciekł ponownie. Ponieważ w rodzinie tej wychowywało się jeszcze dwoje innych adoptowanych dzieci, które nie sprawiały żadnych kłopotów, przybrani rodzice początkowo wiązali to z historią wcześniejszego życia Michała. Dotąd wychowywał się praktycznie na ulicy, uważali więc, że daje o sobie znać jego przyzwyczajenie do wolności. Gdy jednak ucieczki stały się regularne i coraz dluższe, zadecydowali o oddaniu go do pogotowia opiekuńczego.

- Uznaliśmy, że to chuligańskie wybryki, które w dodatku dezorganizowały życie pozostałych dzieci - wspomina przybrany ojciec Michała. - Oddaliśmy go, ale z prawem powrotu do domu, gdy zdecyduje się zaprzestać ucieczek. Był to dla nas trudny okres, znajomi atakowali nas, upatrując winy w naszej nieudolnaści. My też obwinialiśmy siebie, szukając odpowiedzi na pytanie, dlaczego Michał nie zaakceptował naszej opieki i nas jako rodziny. Intuicja mówiła nam, że nie popełniliśmy wobec niego błędów uzasadniających takie zachowanie. Zaczęliśmy pytać, dowiadywać się, wertować literaturę. Wtedy pierwszy raz usłyszałem o istnieniu fugi.

Przypuszczenie występowania tej choroby u Michała pierwsza wysunęła lekarka z Centrum Pediatrii w Sosnowcu-Klimontowie. Badanie neurologiczne podejrzenia te potwierdziło. Rozpoznanie: fuga padaczkowa o podłożu organicznym, spowodowana zmianami w mózgu. Michał zaczął brać leki, po których ucieczki jeszcze się zdzrzały, ale nie miały już dramatycznego przebiegu. Chłopiec zwykle wracał na noc, często telefonował z różnych miejsc i prosił, by go zabrać do domu. Zdecydowanie pomógł też pobyt w Sanatorium Rehabilitacyjnym Neuropsychiatrii Dziecięcej w Zbrosławicach (obecnie działającym pod nazwą Ośrodek Leczniczo-Rehabilitacyjny dla Dzieci Kamieniec-Zbrosławice).

- Dziś Michał ma 12 lat, wciąż bierze leki i żyje prawie normalnie - mówi jego ojciec. - Wciąż jednak nikt nie jest w stanie postawić dokładnej diagnozy jego schorzenia, a co najważniejsze, sformułować prognozy jego dalszego przebiegu. Przez ten czas walki o Michała przekonaliśmy się, że psychiatria dziecięca w Polsce wciąż jest w powijakach. Na temat fugi trudno znaleźć więcej szczegółów nawet w literaturze fachowej. Trudno też znaleźć pomoc w Stowarzyszeniu Itaka, które zajmuje się ucieczkami dzieci. Tam wychodzi się z założenia, że wina zawsze leży po stronie rodziców. Nie mogę się z tym zgodzić.

Doktor Anna Gorol, kierownik sanatorium w Zbrosławicach, potwierdza, że psychiatria dziecięca to rzadka specjalizacja. Musi być robiona na bazie wczośniejszej specjalizacji pediatrycznej, w związku z czym praktykujący już neurolodzy i psychiatrzy niechętnie się na nią decydują. Jeszcze w latach 60. za granicą dyskutowano, czy w ogóle może być uznana za pełnoprawną specjalizację. W Polsce zaczęła nabierać kształtów dopiero w latach 70.

Dr Gorol jest psychiatrą dziecięcym i pediatrą. O fudze wie prawie wszystko; wiele takich przypadków przewinęło się przez jej ośrodek. Pamięta też Michała, bo kiedyś zorganizował sobie ucieczkę nawet z ośrodka.

- 90 procent ucieczek dzieci z domu spowodowanych jest problemami rodzinnymi lub szkolnymi i nie ma podłoża chorobowego - mówi dr Gorol. - Czasem fugę utożsamia się z tzw. pędem wędrownym, co jest błędem, bo pęd nie ma podłoża patologicznego. Dzieci, które mu dolegają, "idą w Polskę" z ciekawości i zachowuje się zupełnie inaczej. Nie ma w tym działania nieświadomego, które jest nieodłącznym elementem fugi. Dziecko cierpiące na fugę nie jest świadome swoich działań wsiada w jakiś środek lokomocji, jedzie gdzieś, odwiedza jakieś miejsca, będąc w pewnym rodzaju transie. Gdy się budzi, nie wie skąd się tu wzięło, nie pamięta swojej wędrówki.

Fuga jest odmianą padaczki, ale nie towarzyszą jej napady toniczno-kloniczne, czyli drgawki potocznie utożsamiane z padaczką. Dopiero nie leczona może przekształcić się w padaczkę ogólną. Dlatego dziecko z fugą powinno być pod stałą kontrolą lekarza i systematycznie przyjmować leki zapobiegające rozszerzaniu się ognisk padaczkowych.

Rodzice i nauczyciele powinni ponadto znać inne objawy zwiastujące rozwój fugi, gdyż nie od razu prowadzi ona do ucieczek z domu.

- Często dorośli krzyczą na dziecko, że myśli o niebieskich migdałach, wyłącza się z lekcji, zapatrza gdzieś w dal - mówi doktor Gorol. - Tymczasem mogą to być pierwsze objawy fugi. Zwłaszcza uczuleni powinni być na to nauczyciele . Jeśli dziecko ma kilka takich "wyłączeń" w ciągu lekcji, nie potrafi powtórzyć tego co przed chwilą mówiono w klasie - koniecznie trzeba pójść z nim do neurologa i wykonać EEG. Inne objawy tn nadmierne mnruganie, lekki wytrzeszcz gałek ocznych, mało mimiczna twarz, automatyczny chód. Fudze zawsze towarzyszy krótkotrwałe wyłączenie świadomości u dziecka, choć otoczeniu wydaje się, że wykonuje ono czynności świadome.

EWA DEREŃ
DZIENNIK ZACHODNI nr 202, 30 sierpnia 2000 r.



Fragment z książki "Stany nagłe w psychiatrii"
Tom M Brown i inni
PZWL
Warszwa 1994

Stany ucieczkowe (FUGI)

Fugi psychogenne

Stany ucieczkowe na tle psychogennym charakteryzują się:

Najczęstszymi psychogennymi pzryczynami fug są histeryczne stany dysocjacyjne i depresje. Fugi histeryczne prawie zawsze są poprzedzone przez poważne stresy w środowisku pacjenta i często przynoszą wtórne korzyści, np. uniknięcie małżeństwa, uniknięcie stawiennictwa w sądzie. Tak jak w przypadku innych zespołów histerycznych, rozpoznanie nalezy ustalać ostrożnie.

Fugi organiczne

Jako przyczyny trzeba brać pod uwagę przede wszystkim padaczkę, uraz głowy i zatrucie. EEG jest badaniem trudnym do wykonania podczas trwania fugi. Taj jak w przypadku osłupienia konieczne jest badanie stanu somatycznego. Dobrze jest dotrzec do osób, które będą mogły udzielić istotnych informacji o pacjencie, np. padaczka w wywiadzie.

Postępowanie

Pomoc doraźna w stanach ucieczkowych jest trudna, pacjent powinien być przyjety do szpitala w celu obserwacji i wykonania dodatkowych badań diagnostycznych. Może byc przydatne zastosowanie amytalu sodu, jednakże nie w warunkach pomocy doraźnej, a kurację powinna przeprowadzić osoba doświadczona.


Poriomania

An irresistible, apparently aimless impulse to run away or wander off, either consciously or in a state of amnesia during which an irresponsible act or a crime may be committed. The condition occurs in epileptic and senile patients. Also called poriomanic fugue. Also see fugue; nomadism.

Dromomania

Detta anche poriomania o nomadismo o nevrosi da vagabondaggio, la dromomania si manifesta o come un bisogno insopprimibile di fuga dalla dimora abituale o come un'incoercibile tendenza a vagare da un posto all'altro con fughe improvvise che generalmente avvengono senza un rapporto sufficientemente comprensibile con la situazione che le precede, senza alcun piano e senza una meta prestabilita. Quando non e una reazione a stati di disforia sctenati da circostanze esterne, la dromomania e interpretata come un tentativo di fuga dalla propria angoscia, dalle proprie voci come nei casi di schizofrenia, o dall'assillo generato dal senso di persecuzione come nei casi di paranoia. In sede clinica L.S. Selling ha osservato che "il nomadismo accompagna spesso stati psicotici, mentre nei bambini non di rado si presenta come esito di una encefalite epidemica o di un trauma cerebrale da parto". Dal punto di vista simbolico, la refrattarieta ad abitare stabilmente in un luogo puo significare un'idiosincrasia nei confronti di numerosi e decisivi significati esistenziali connessi alla figura dell'abitare, della casa e della dimora.

Poprzedni Home Następny