Stwórzmy im prawdziwy dom



Stwórzmy im prawdziwy dom

Dzieci są istotami bezbronnymi, które nie mogą same decydować o swoim życiu, ktoś musi im w tym pomóc. Co zrobić jeśli dziecko od najmłodszych lat pozbawione jest tego wsparcia? Czy można jakoś odbudować zranioną psychikę? Kilkadziesiąt tysięcy polskich dzieci wychowuje się w placówkach opiekuńczych, rodzinnych domach dziecka i rodzinach zastępczych. Rodzinne ciepło można im zapewnić, o tym jak to zrobić mówi Andrzej Olszewski.

- Czym jest i dlaczego postanowili Państwo zorganizować akcję "Szukam domu"?

Akcja "Szukam domu" rozpoczęła się w 2000 r., a więc w czasach gdy rodzicielstwo zastępcze nie było w Polsce praktycznie znane. Nie było rodzinnych pogotowi opiekuńczych, niewiele było rodzin zastępczych niespokrewnionych, zdecydowanie mniejsza była też liczba rodzinnych domów dziecka. Jako społeczeństwo "przyzwyczailiśmy" się do instytucji domu dziecka, chcieliśmy i widzieliśmy taką potrzebę, by przebudować świadomość społeczną w ten sposób, aby coraz więcej osób, choćby na poziomie deklaracji, uznało instytucje rodziny zastępczej za bardziej odpowiednią dla osieroconego i emocjonalnie osamotnionego dziecka.

- Dlaczego jest ona wyjątkowa?

Kampania społeczna "Szukam domu" jest szczególna dlatego, że kryje już w sobie prawdziwą autentyczną historię "dziewczynki z plakatu" i co najmniej 2000 dzieci, które dzięki tej kampanii znalazły nowych przyjaciół w swoich nowych domach rodzinnych. Obserwujemy permanentny rozwój idei rodzinnej opieki zastępczej, nie jest to wynikiem tylko kampanii "Szukam domu" ale mamy świadomość, ze kampania ta przyczyniła się w znacznej mierze do tego rozwoju. Projekt "Szukam domu" ma charakter progresywny i co roku wzbogacany jest o nowe elementy i pomysły naszych lokalnych partnerów. Trudno tu przecenić zasadę partnerstwa, które jest podstawa naszej kampanii od samego początku jej trwania. I myślę, ze właśnie to partnerstwo, działania ponad podziałami czyni kampanię wyjątkową, niepowtarzalną. Można powiedzieć, że w trakcie trwania czternastu edycji kampania dała początek takim inicjatywom jak uchwalenie 30 maja Dniem Rodzicielstwa Zastępczego, powstanie Koalicji na rzecz Rodzinnej Opieki Zastępczej czy dystrybucja filmu, kultowej noweli dokumentalnej Jacka Filipika p.t. "Bidul." Wyjątkowy charakter kampanii "Szukam domu" nadało również słynne tourne "Autobusu Nadziei", którym odwiedziliśmy ponad 100 powiatów w Polsce i mieliśmy możliwość promowania idei rodzinnej opieki zastępczej. Zdecydowanie głównym celem programu"Szukam domu" to zainteresowanie ludzi trudnym losem osieroconych dzieci, edukacja społeczna i informacja o rodzinnej opiece zastępczej.

- Jakie warunki muszą spełniać rodziny zastępcze?

Według obowiązujących przepisów, rodziną zastępczą może być małżeństwo lub osoba nie pozostającej w związku małżeńskim, jeśli spełniają następujące warunki:

- dają rękojmię należytego wykonywania zadań rodziny zastępczej;
- mają stałe miejsce zamieszkania na terytorium RP;
- korzystają w pełni z praw cywilnych i obywatelskich;
- nie są lub nie były pozbawione władzy rodzicielskiej, nie są ograniczone we władzy rodzicielskiej ani też władza rodzicielska nie została im zawieszona
- wywiązują się z obowiązku łożenia na utrzymanie osoby najbliższej lub innej osoby, gdy ciąży na nich taki obowiązek z mocy prawa lub orzeczenia sądu
- nie są chore na chorobę uniemożliwiającą właściwą opiekę nad dzieckiem, co zostało stwierdzone zaświadczeniem lekarskim
- mają odpowiednie warunki mieszkaniowe oraz stałe źródło utrzymania
- uzyskały pozytywną opinię ośrodka pomocy społecznej właściwego ze względu na miejsce zamieszkania.

- Dlaczego dzieciom potrzebna jest nasza pomoc?

Z prostej przyczyny każde dziecko powinno, mało tego, ma konstytucyjne prawo aby wychowywać się w rodzinie, w takim szczególnym, niepowtarzalnym związku ludzi, w którym może nauczyć się ról społecznych w jakie przyjdzie mu się wcielić w dorosłym życiu. Jak budować trwałe więzi, jak być troskliwym i odpowiedzialnym rodzicem, kochającym mężem czy żoną tego dziecko nie nauczy się w instytucji. Drugą przyczyną z powodu której potrzebna jest dzieciom nasza pomoc, to niewyobrażalny ból duchowy spowodowany chorobą sierocą jakiego dziecko doświadcza gdy jest osamotnione i osierocone. Z tych właśnie powodów szukamy domów rodzinnych dla dzieci.

- Ile dzieci czeka obecnie na nową rodzinę? Do kogo należy się zwracać w celu uzyskania takich informacji?

W Polsce około 20 tysięcy dzieci mieszka w domach dziecka, przynajmniej 10 tysięcy kolejnych dzieci niestety musi opuścić swoje rodziny biologiczne, często dla swojego bezpieczeństwa, by zachować życie i zdrowie, by nie ulec dalszej degradacji i demoralizacji, oczekuje na jakieś wolne miejsce w systemie, dobrze by było aby tym miejscem była kochająca i przyjazna dziecku rodzina. W celu uzyskania informacji można się zgłaszać do najbliższego Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie lub Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej. W tych instytucjach są działy ds. rodziny i tam należy się udać, jeżeli ktoś zdecyduje, że właśnie w ten sposób chce pomóc jakiemuś dziecku. Wiele potrzebnych informacji jest również dostępnych na stronach w sieci: www.misjanadziei.org.pl ; www.rodzina.gov.pl ; www.forum.epomoc.pl

- Do kiedy trwa i na czym polega konkurs "Samotność dziecka"?

Tak jak powiedziałem staramy się podczas kolejnych edycji wprowadzić jakiś nowy element, takim pomysłem, wkładem ludzi świata kultury w troskę o dziecko, jest właśnie ten konkurs poetycki "Samotność dziecka". Misją konkursu jest pomoc dzieciom, które los skazał na samotność. Poprzez poezję chcemy dotrzeć do wszystkich grup społecznych, uświadamiając im otaczający nas problem. Celem konkursu jest promowanie poprzez sztukę, rodzinnej opieki zastępczej oraz zwrócenie uwagi na samotność dziecka. Samotność spowodowana odrzuceniem, sieroctwem, chorobą czy niepełnosprawnością dotyka coraz większą liczbę dzieci w naszym kraju. Poeci i muzycy chcą przez ten konkurs dać wyraz swojej dezaprobaty dla tej sytuacji i wyrazić swoją solidarność z samotnymi dziećmi. Konkurs polega na tym, ze trzeba napisać wiersz o samotności dzieci a następnie nagrodzone utwory zostaną zaśpiewane przez zespół poezji śpiewanej "Poethicon". Po przeprowadzeniu konkursu planujemy wydać tomik wierszy oraz płytkę CD Konkurs trwa do 30 kwietnia 2007 r.

- I jeszcze gdyby Pan mógł powiedzieć kilka słów o samych dzieciach, o ich dzieciństwie i samotności. Dlaczego pozostawianie ich w domach dziecka tak bardzo jest dla nich bolesne. Jak rzutuje to na ich późniejszą samoocenę?

We wnętrzu dzieci, które przez dłuższy czas wychowują się w domu dziecka, lub w innej placówce, następują często nieodwracalne zmiany. Najpierw jest tylko płacz, żal i smutek, po nim następuje apatia, i brak umiejętności prawidłowego ocenienia sytuacji czy uczuć własnych i innych ludzi. Często końcem tego procesu staje się monotonne kiwanie, wyrywanie sobie włosów z głowy, samookaleczanie, uderzanie głową o ścianę... Dziecko samotne izoluje się od tłumu, a tłum izoluje go od siebie. Zatem możemy powiedzieć, że nasze osamotnione i odtrącone dzieci, skazane są na samotność w tłumie. Pomimo, że żyją w zbiorowości, w licznych grupach, tak naprawdę są nikomu niepotrzebne. Dzieci wychowujące się zbyt długo w domach dziecka, nie potrafią nawiązywać więzi uczuciowych z otoczeniem, nie umieją ani dawać, ani odbierać miłości. Z jednej strony cechuje je indyferentyzm uczuciowy, z drugiej intensywna potrzeba, głód uczuciowy. Cechuje je także, nadpobudliwość, depresyjność, brak koncentracji uwagi, inwencji, wyobraźni, słabe myślenie abstrakcyjne, silny egocentryzm. To jest syndrom spadłego liścia. To jest ten straszliwy ból wewnętrzny. To jest ból towarzyszący chorobie sierocej. Trudno jest w kilku słowach opisać to co dzieje się w serduchu osamotnionego dziecka, dlatego bardziej zainteresowanych tym tematem odsyłam do mojego artykułu: "Siniaki na mózgu, czyli o samotności dziecka odrzuconego" na portalu www.psychologia.net.pl

Wywiad przeprowadziła
Ania Piątkiewicz
Redakcja Forum Prospołecznego
medialine.pl
2007-01-09

Poprzedni Home Następny